Podzespoły dobieramy sami i wymieniamy je z nazwy. W agregatach pracują dwa motoreduktory NORD w wykonaniu specjalnym: główny 6,05 kW przy 416 obr./min (BAP01) do mieszania i tłoczenia oraz 0,61 kW przy 29 obr./min (BAP02) do koła podawczego – hartowane wały, łożysko stożkowe, automatyczny odpowietrznik oleju i czujnik przechyłu. Automatyka jest marki Eaton, obwód sterowania pracuje na 42 V, a wyłącznik główny ma wskaźnik kolejności faz, więc błędne podłączenie widać przed rozruchem. Kompresor BAP400 (w katalogu części oznaczany K2) jest bezolejowy, membranowo-tłokowy, pobiera 0,9 kW i daje 250 l/min zasysania przy 0 bar i pracuje do 5,5 bar.
230 V czy 400 V – od czego zacząć wybór?
Na remontach w zabudowie jednorodzinnej rzadko jest przyłącze siłowe. Dla takiej pracy jest wariant na 230 V: wydajność regulowana falownikiem od 4 do 40 l/min, podawanie do 30 m, wymagany bezpiecznik B20.
Ekipa na deweloperce liczy metry dziennie i ma zasilanie trójfazowe. Agregaty na 400 V pracują w zakresie od 8 do 80 l/min i podają do 50 m, a BAPRO one STRONG MAX 400V tłoczy dodatkowo do 30 m w pionie. Seria STRONG MAX opiera się na zmiennym systemie pracy – pozwala jedną maszyną objąć prace wykonywane dotąd ręcznie albo przy użyciu kilku urządzeń.